Fala przemocy w szkołach. Zatrzymano 192 osoby
– Instytucje państwa zareagowały bardzo twardo i zdecydowanie, ponieważ sytuacja tego wymagała. Dotyczyła tego co dla nas najważniejsze – bezpieczeństwa, bezpieczeństwa w szkołach, bezpieczeństwa naszych dzieci – powiedział Marcin Kierwiński podczas odprawy w MSWiA.
Polityk stwierdził, że w kwestii bezpieczeństwa sytuacja w szkoła stabilizuje się.
– Powoli będziemy zmieniać charakter naszej obecności w szkołach. Nadal policjanci będą obecni w naszych szkołach, natomiast powoli będziemy przechodzić na ogólnopolską akcję profilaktyczną i edukacyjną jak chodzi o szkolenia dotyczące bezpieczeństwa. Będą przeprowadzane rozmowy w szkołach przez policjantów – mówił minister.
– To, co możemy powiedzieć z pełną odpowiedzialnością, to że po tygodniu intensywnej pracy, nie ma żadnych wskazówek, by wydarzenia, z którymi mieliśmy do czynienia, były ze sobą w jakikolwiek sposób koordynowane, planowane, miały ze sobą coś wspólnego – stwierdził.
Kierwiński podkreślił, że nie ma też żadnych śladów wskazujących na to, by istniał jakikolwiek ogólnopolski challenge.
Tusk uderzył w prezydenta po atakach w szkołach
8 października w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem 15-latek zaatakował nożem woźną, nauczycielkę i dyrektora szkoły. 37-letnia woźna, matka dwojga dzieci, zmarła. Donald Tusk w nagraniu opublikowanym w tym samym dniu na platformie X powiązał tragedię z zagrożeniami płynącymi z internetu. Jednocześnie zaatakował prezydenta za zawetowanie ustawy dotyczącej bezpieczeństwa w sieci. – Do dzisiaj nie wiem, dlaczego prezydent zawetował także tę ustawę i to w dodatku posługując się bałamutnie hasłem wolności słowa, swobody w internecie – stwierdził premier.
Tusk przekonywał, że dzięki przygotowanym przez rząd przepisom państwo mogłoby natychmiast blokować niebezpieczne treści.
Nawrocki: Donald Tusk po prostu kłamał
Prezydent w czwartkowej rozmowie z Polsat News zarzucił premierowi wykorzystywanie tragedii do podsycania politycznego konfliktu. – Bardzo brzydkie i nieodpowiedzialne zachowanie i słowa premiera Donalda Tuska w odniesieniu do tej tragedii – ocenił Nawrocki.
Odniósł się także do twierdzeń szefa rządu dotyczących możliwości działania służb. – Myślę, że każdy Polak mógł sobie odpowiedzieć po tym, jak zatrzymano kolejne osoby po wypowiedzi Donalda Tuska i informowały o tym polskie służby, że Donald Tusk po prostu kłamał w odniesieniu do tej ustawy – powiedział. – Polskie służby mają pełne prawo do diagnozowania, analizowania i blokowania tego typu zachowań w polskiej sieci – dodał.